WIELKI PECH MARSZAŁKA NA KONIEC SEZONU
Szardża, ZEA, 18 grudnia 2015
Po świetnym starcie do wyścigu, i szybkim przesunięciu się w stawce z trzynastego aż na szóste miejsce, ogromny pech dopadł Bartłomieja Marszałka. Przez drobną usterkę elektroniczną legły w gruzach marzenia Polaka o dobrym wyniku na koniec sezonu.
Już na drugim okrążeniu Grand Prix Szardży w bolidzie Marszałka zepsuł się mały przekaźnik, zainstalowany przy kierownicy. Zawodnik steruje nim tzw. odstawienie silnika od łodzi. A co za tym idzie, wysokość nad wodą i kąt płynięcia bolidu. To niepozorne urządzenie jest niezwykle istotne w sprawnym, szybkim i bezpiecznym prowadzeniu łodzi klasy F1.
– Łopatka przestała działać, spalił się przełącznik. W efekcie pompa stale pompowała w dół. Silnik jest ustawiony tak, jak w zakręcie, czyli „przykleja” bolid do wody, by mieć jak najlepszą przyczepność. A to się odbywa kosztem prędkości. Na prostej nie da się tak płynąć. Musiałem się wycofać. Trudno mi tu coś mądrego powiedzieć. Szkoda, ale tak bywa. Na treningach szło bardzo dobrze. Start do wyścigu świetny. I taki pech! Ten przełącznik jest jednym z elementów, który niezwykle rzadko zawodzi. Słyszałem, że wcześniej niektórym zdarzała się taka awaria. Mi pierwszy raz… – komentował Bartłomiej Marszałek, nie kryjąc wielkiego żalu.
Tym pechowym wyścigiem Polak zakończył swój trudny, ale i przełomowy sezon w motorowodnej Formule 1. Sezon, w którym wdrażał się w nowy bolid i zaczął prace nad nowymi silnikami, odpowiednimi do niego. Nie udało się zdobyć kolejnych punktów i Uczeń z duetu Marszałek-Marszałek w Szkole Mistrzów LOTTO ostatecznie kończy rok na piętnastym miejscu (7 punktów w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata F1 H2O).
– Ambicje były na więcej – przyznał Marszałek. – Niemniej cieszę się z faktu, że widać progres w czasach. Na treningach tracę mniej niż dwie sekundy do najszybszych. To spora zmiana w porównaniu z poprzednimi latami. Także tu, w Emiratach, kilka osób świetnie znających się na tym sporcie, m.in. kilkukrotni mistrzowie świata, podchodzili do mnie gratulując postępów. Ale też wiem, że jeszcze wiele pracy przede mną – dodał jedyny Polak startujący w elitarnych zawodach F1 H2O.
Za trzy dni Marszałek wraca do Polski. – I od razu ruszamy do pracy – zapowiada. Przygotowujemy silniki na przyszły rok. Walczymy o domknięcie budżetu. Poziom sportowy i techniczny w F1 H2O stale rośnie. Wiem, że muszę włożyć sporo pracy, by gonić najlepszych. Także nie rozpamiętujemy pecha w Szardży, tylko „do roboty!” – mówi Polak.
Wyścig w Szardży wygrała, po raz pierwszy w swojej karierze, Norweżka Marit Stromoy, jedyna kobieta w stawce najlepszych motorowodniaków świata. Mistrzem Świata, już tydzień temu w Adu Zabi, został Francuz Philippe Chiappe, który dzisiaj także miał pecha i nie ukończył wyścigu.
Szczęsliwa Marit po pierwszym zwycięskim wyscigu w F1H2O

Wyszukiwarka



Firmy które nas wspierają.
PODLASKIE – film promocyjny województwa podlaskiego
Ostatnie wpisy
- Kolejne ligowe kolejki za nami
- Nowa kolejka rozgrywek
- Złote Mistrzostwa Polski Masters!
- Udane Mistrzostwa Polski w Narciarstwie Wodnym za Wyciągiem!
- Sport, integracja i aktywny wypoczynek – obóz piłkarski Akademii Piłkarskiej SPARTA
- Emocje na wodzie! Za nami wyjątkowa edycja LOTTO Netta Cup w Augustowie
- Mistrzostwa Polski w Narciarstwie Wodnym za Motorówką na Zatoce Tartacznej
- Drużyna seniorów rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu!
- Udany weekend naszych narciarzy!
- Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej Sparta Cup 2026
- Zakończenie rundy wiosennej sezonu 2025/2026
- Ostatni trening seniorów w rundzie wiosennej sezonu 2025/2026
- XX Regaty Kajakowe o Puchar Lubelskiego Koziołka oraz Otwarte Mistrzostwa Województwa Lubelskiego
- Seniorzy AKS Sparta walczyli do końca
- Treningi zawodników sekcji narciarstwa wodnego trwają pełną parą






