Kajakarstwo

Pożegnanie bazy kajakarzy.

W środę, 31 stycznia odbyło się oficjalne pożegnanie dotychczasowej bazy augustowskich kajakarzy nad rzeką Nettą. Podczas spotkania obecny był burmistrz Augustowa Wojciech Walulik, trenerzy, zawodnicy oraz osoby związane z tym miejscem. Przed starym budynkiem bazy dla kajakarzy wykonane zostało pamiątkowe zdjęcie.



– To historyczny moment dla augustowskiego kajakarstwa
– powiedział burmistrz Augustowa Wojciech Walulik, były zawodnik sekcji kajakarstwa AKS Sparty Augustów – Dzięki tej ważnej inwestycji nasi kajakarze zyskają w końcu godne warunki do uprawiania tej wspaniałej dyscypliny sportu. 
 
Projekt koncepcji przestrzennej bazy kajakarzy wyłoniony został w konkursie w październiku 2016 r. W konkursie wpłynęło 10 prac z całej Polski, które ocenił niezależny sąd konkursowy. W ramach inwestycji powstanie nowy budynek bazy dla kajakarzy, w tym szatnie, sale szkoleniowe oraz hangar na łodzie motorowe wraz z pomostem i trybuną. Plac budowy został już przekazany wykonawcy. Zakończenie inwestycji planowane jest na listopad

http://augustow24.pl/info/pozegnanie-starej-bazy-kajakarzy.18157.html

poniedziałek, Luty 5th, 2018 Aktualności, Kajakarstwo Brak komentarzy

Baza kajakarzy powstanie – dziś umowa została podpisana.  

Burmistrz Augustowa podpisał umowę z wykonawcą na budowę bazy dla kajakarzy w Augustowie. To wspaniała wiadomość – po wielu perypetiach w dniu dzisiejszym tj 10-go bm została podpisana umowa na realizacje bazy kajakarzy .  Przypomnijmy, że mimo, że w ubiegłym roku firma Bronisława Kotwicy  wygrała przetarg na budowę bazy, to w wytyczonym czasie umowa z wykonawcą nie została podpisana. Ostateczne  dzisiaj umowa została podpisana  .

środa, Styczeń 10th, 2018 Aktualności, Kajakarstwo Brak komentarzy

Czy kajakarze doczekają się nowej bazy ?

W ubiegłym roku cieszyliśmy się,  iż w końcu powstanie baza dla kajakarzy . Później nastąpiły pewne perturbacje .

 Dziś sytuacja jest nieco inna o czym napisał portal Augustowski Reporter .

W całości pokazujemy ten artykuł

W budżecie Augustowa zaplanowano budowę bazy dla kajakarzy. Podczas LXIII sesji Rady Miasta, w dniu 28 grudnia 2017 r. poruszona została kwestia niezawarcia dotychczas umowy z wykonawcą, który wygrał przetarg.

Jeszcze przed sesją, w odpowiedzi pisemnej na interpelację jednej z radnych, Burmistrz Wojciech Walulik stwierdził, że nie zawrze umowy z wykonawcą i rozpisze nowy przetrag. Podczas sesji, na pytanie radnego Filipa Chodkiewicza o tę kwestię, burmistrz odpowiedział: „jak pan zauważył, zamierzam rozpisać nowy przetarg, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Myślę, że sprawy idą w dobrym kierunku. (…) Za inwestycję ponoszę pełną odpowiedzialność i myślę, że będzie ona zrealizowana w przyszłym roku. Z doniesień prasowych wyszły pewne nieporozumienia, które uważałem, że muszę sprawdzić i dlatego taką a nie inną decyzję podjąłem.” Podczas sesji obsługa prawna Ratusza zapewniła, że rozmowy z wykonawcą, który przetarg wygrał, cały czas się toczą.

Minął jednak już termin tzw. związania ofertą. Jest to czas, w którym wykonawca powinien zawrzeć umowę z zamawiającym. W tym okresie burmistrz nie zawarł umowy. W świetle przepisów Prawa Zamówień Publicznych każda ze stron może również złożyć wniosek o przedłużenie okresu związania ofertą. Ratusz takiego wniosku nie złożył, wykonawca, który wygrał przetarg również.
Pieniądze na realizację inwestycji już są, burmistrz powiedział również, że na ten cel wpłynie jeszcze jedna transza, a umowa z Ministerstwem Sportu przewiduje ostateczny termin realizacji bazy na koniec listopada br.

Na pytanie radnej Kleczkowskiej, czy nasz włodarz nie boi się, że oferty w kolejnym przetargu będą jeszcze wyższe (w poprzednim przetargu bowiem oferent, który przedstawił drugą w kolejności co do atrakcyjności finansowej ofertę, proponował cenę kilkaset tysięcy wyższą na realizację budowy bazy) i że pieniędzy na realizację inwestycji po prostu nie starczy, burmistrz odpowiedział: „boję się”.

Wypada mieć tylko nadzieję, że impas złożony z lęku, obaw i niemożności podjęcia decyzji nie zaprzepaści szansy na realizację tej ważnej inwestycji.

za : https://augustowskireporter.pl/aktualnosci/7748-o-tym-jak-brak-decyzji-moze-stac-sie-decyzja-najgorsza.html

czwartek, Styczeń 4th, 2018 Aktualności, Kajakarstwo Brak komentarzy

O „naszych” zawodach na stronie PZKaj

Międzynarodowe Długodystansowe Mistrzostwa Polski w stolicy jezior

Augustów, to miasto położone w zachodniej części Równiny Augustowskiej. Niedaleko miasta przepływa najkrótsza rzeka na świecie – Klonownica. Skoro jest rzeka, to są też jeziora, czyli do kajaków bliska droga.Tym razem to właśnie w Augustowie, w bardzo miłej  atmosferze, odbyły się XXXIII Międzynarodowe Długodystansowe Mistrzostwa Polski w Kajakarstwie i Ogólnopolskie Regaty Długodystansowe Dzieci. Na rzece Netta w centrum miasta ścigali się kajakarze, kajakarki, kanadyjkarze i kanadyjkarki.

 Długodystansowcy pływali na odcinkach od 1 do 10 kilometrów, w zależności od kategorii wiekowej. To ostatnie mistrzowskie zawody w kalendarzu kajakowych imprez. Mogłoby się wydawać, że to powód do ominięcia imprezy. Tymczasem okazało się, że chętnych do rywalizacji właśnie w tej kajakowej konkurencji jest wielu. Bardzo wielu. Rozegrano 37 wyścigów. Do zawodów chęć udziału zgłosiło aż 60 klubów i około 600 zawodników.

 Dlaczego tak się dzieje? Może, dlatego, że kajakarstwo staje się sportem powszechnym. Dla jednych wyczyn, dla drugich rekreacja. Jedni lubią biegać, inni pływać w basenie, a coraz więcej odkrywa przyjemność w pływaniu kajakiem, a warunki w Augustowie i okolicach są wyśmienite.Na spokojnej rzece Netta w tym roku oglądano naprawdę zaciętą rywalizację. Do tego kibice, pomimo jesiennej pogody, także nie zawiedli.

Zacznijmy od rywalizacji seniorek, bo walka była naprawdę zacięta. Aleksandra Cader z AZS AWF Katowice o zaledwie 3 sekundy wygrała z Karoliną Markiewicz z AZS PO Opole. Trzecia była też akademiczka, ale z Poznania Julia Lis. Wygrana o 3 sekundy na dystansie 10 kilometrów, świadczy o tym, że przez cały dystans działo się wiele.

 Starty w Międzynarodowych Długodystansowych Mistrzostwach Polski uważam za jak najbardziej udane. Sobotni wyścig w konkurencji K1 seniorek był bardzo męczący, gdyż przeciwniczki były bardzo mocne i do ostatnich metrów była między nami zacięta rywalizacja, dlatego zwycięstwo w tej konkurencji cieszy mnie najbardziej, a także napawa optymizmem na przyszły sezon. W niedzielę startowałam w konkurencji K2 seniorek, w której wraz z Eweliną Pilarz wywalczyłyśmy brązowy medal – podsumowuje swoje starty Aleksandra Cader.

 Starty na MDMP w K1 i K2 oceniam dobrze. Moimi docelowymi startami były starty w Mistrzostwach Świata w Racicach, więc po Mistrzostwach Polski Seniorów w Poznaniu już nie trenowałam regularnie. Chodziło mi tylko o lekkie podtrzymanie treningu na wodzie. W starcie na jedynce popełniłam błąd taktyczny i kosztowało mnie to zwycięstwo, mimo wszystko cieszę się ze srebra, gdyż był to ciężki i szybki bieg. W K2 płynęłam z siostrą, dla której jest to pierwszy rok w grupie seniorskiej. Z roku na rok pływa coraz lepiej, spisała się super, na końcówce jednak trochę nam zabrakło, jednak jesteśmy zadowolone ze startu. Wiadomo, apetyt był większy, ale sport to sport, wygrywa lepszy – opisuje swoje starty Karolina Markiewicz.

 Skoro Karolina wspomniała o dwójkach, to wygrały ją również siostry Katarzyna i Klaudia Szewczyk. Drugie były wspomniane Karolina i Paulina Markiewicz. Na trzecim miejscu przypłynęły akademiczki z Katowic: Aleksandra Cader z Eweliną Pilarz.

Panowie też w seniorskiej obsadzie nie chcieli być gorsi. Rywalizację zaczęli mocno i mocno skończyli. Sławomir Witczak po długim finiszu przypłynął 2 sekundy przed Robertem Nowakowskim, obaj z Enei Energetyk Poznań, a na trzecim miejscu podium zameldował się Sławomir Siwiec z Admiry Gorzów.

 

Przed wyścigiem byłem zmotywowany. Czekałem w gotowości na komendę startera. Wszyscy wystartowali równie szybko, ale na szczęście mi już po 200 metrach udało się znaleźć w czołówce. Pierwszy nawrót okazał się dla mnie pomyślny i od tego czasu zacząłem prowadzić. Do drugiego nawrotu płynęło mi się świetnie, bez większych przeszkód. Chwilę po wykonaniu wirażu oddałem prowadzenie Pawłowi Czai, aby sam troszkę odpocząć i zregenerować siły na kolejne kilometry. Na tym etapie wyścigu znane już były nazwiska kajakarzy, którzy będą walczyć o złoty medal. Tuż przed trzecim nawrotem na torze pojawił się statek wycieczkowy, który utrudnił zawodnikom wykonanie kolejnego zakrętu. Było to niemałe zaskoczenie, ale na szczęście poradziłem sobie z tym wyzwaniem. Na następnych kilometrach uplasowałem się na pierwszej pozycji i przewodziłem grupie. Rywale podjęli walkę tuż przed przedostatnim nawrotem, dlatego ten odcinek okazał się najtrudniejszym w całym wyścigu. Grupa przewodnia zmniejszyła się do trzech zawodników i od tego momentu rozpoczęliśmy dynamiczny finisz. Do mety pozostało mi 700 metrów, a w tym jeden zakręt. Atmosfera zaczęła się zagęszczać, ponieważ każdemu zależało na zwycięstwie. Ten ostatni manewr wyszedł mi znakomicie, zostawiłem w tyle moich rywali i w kierunku mety popędziłem samotnie. Po przepłynięciu linii końcowej poczułem się spełniony i pełen entuzjazmu. Można powiedzieć, że cały wyścig miałem pod kontrolą. Obyło się bez żadnych komplikacji, a bieg odbył się w duchu fair play – tak opisał swój start na jedynce Sławomir Witczak.

 Drugi na mecie Robert Nowakowski był troszkę zaskoczony – Bardzo mile mnie zaskoczyły, szczególnie wyścig w K1 10000 m, medal był niespodzianką, nie liczyłem na to. Podczas wyścigu na drugim kółku przed nawrotem musiałem odłożyć wiosło, ponieważ statek przepłynął tak blisko, że nie mogłem wiosłować i bałem się, że wpadnę pod niego. Później musiałem gonić pierwszą grupę, co kosztowało mnie trochę sił. Potem na jednym z małych kółek ominąłem bojkę złą stroną, przez co musiałem wycofać kajak. Reszta przebiegła pomyślnie.

 W C1 seniorów, jako pierwszy linię mety przepłynął Marcin Grzybowski z MKS Czechowice-Dziedzice, tuż za nim przypłynęli: Wiktor Głazunow z AZS AWF Gorzów i z 5 sekundową stratą do pierwszego, Roman Furtak z AZS AWF Poznań.

 Kanadyjkową jedynkę seniorek na dystansie 8 kilometrów, jak zresztą przed rokiem, z dużą przewagą wygrała Magda Stanny z Warty Poznań, druga była Sylwia Szczerbińska z Cresovii Białystok, a na trzecim miejscu linię mety przepłynęła Dorota Kozakiewicz z Koszałka Węgorzewo.

 W konkurencji kajakowych dwójek seniorów ze znaczną przewagą na pierwszym miejscu podium przypłynęli: Sławomir Witczak i Robert Nowakowski.

 Nastawiałem się głównie na dwójkę, od początku zabraliśmy się w 3 łódki i tak zmieniając się płynęliśmy aż do mety. Mieliśmy utrudnione zadanie, ponieważ każdy powtarzał, że startujemy z pozycji lidera. Na szczęście dopłynęliśmy tak do samego końca – skomentował swój start Robert Nowakowski.

 Na drugim miejscu stanęli Michał Bil z Marcinem Przypadło z AZS PO Opole. Trzecią osadą na linii mety byli akademicy z Gorzowa: Paweł Kaczmarek z Kamilem Kołpakiem. Sławomir Witczak, jako jedyny, był podwójnym złotym medalistą tych zawodów.

Dwójkę kanadyjkową wygrał Grzegorz Szpynda płynący z Mateuszem Borgiełem z Politechniki Opole, za nimi z 17 sekundową stratą przypłynęli: Patryk Gluza i Szymon Kosteński z AZS AWF Poznań. Na trzecim miejscu, z ponad 2 minutową stratą do pierwszych, metę minęli: Roman Furtak i Łukasz Nowak z AZS AWF Poznań.

 Najlepszą kajakarką juniorką została Natalia Gawlik z AZS AWF Poznań, kanadyjkarką – Maja Szajdek z OKSW Olsztyn, kajakarzem – Przemysław Korsak z G’Power Gorzów, a najlepszym kanadyjkarzem był Dominik Bugaj z KSW Olsztyn. Wszystkie konkurencje juniorskie, oprócz kanadyjkarek (startowały na 5 000 metrów), odbywały się na dystansie 10 kilometrów.

 W kategorii K2 juniorek zwyciężyły: Nicola Gapska z Weroniką Kwasigroch z Zawiszy Bydgoszcz, w K2 juniorów Piotr Morawski i Dawid Byrdek z MKS Czechowice-Dziedzice. Konkurencję dwójek kanadyjkarzy wygrali Tomasz Topa i Adrian Kuciel z MKSW Trzebini.

 Klasyfikację medalową wygrał klub Zawisza Bydgoszcz z 6 medalami (4 złote, 2 srebrne), drugie miejsce zajął AZS AWF Poznań z 8 medalami (2 złote, 3 srebrne, 3 brązowe), a trzecie Enea Energetyk Poznań. Kolejne mistrzostwa w 2018 odbędą się w Sztumie.

Źródło :http://www.pzkaj.pl/index.php/2379-miedzynarodowe-dlugodystansowe-mistrzostwa-polski-w-stolicy-jezior.html 

BSK

wtorek, Wrzesień 26th, 2017 Aktualności, Kajakarstwo Brak komentarzy