• Olimpijczycy Augustowskiego Klubu Sportowego

Kajakarstwo

Sezon 2011 . Podsumowanie sekcji Kajakowej AKS Sparty Augustów

Wraz z końcem listopada kajakarze kończą sezon na wodzie. Dobra to pora by pokusić się o podsumowanie mijającego roku.

Po zakończeniu kariery zawodniczej przez Adama Wysockiego i przejściu na czas studiów Marka Twardowskiego do Cresovii Białystok, cała uwaga kibiców skierowana została na poczynania Edyty Dzieniszewskiej oraz grup dziecięcych i młodzieżowych. Należy podkreślić jak ważny rok czeka Edytę. W 2012 roku rozegrane zostaną Igrzyska Olimpijskie, w których po raz drugi chce wystartować nasza kajakarka. Ale zadanie, które ją czeka jest najwyższej skali trudności. Po bardzo udanym początku sezonu i starcie w Mistrzostwach Europy gdzie wywalczyła siódme miejsce w czwórce i brązowy medal w nie olimpijskiej jedynce na 1000m, przytrafiła się jej kontuzja kręgosłupa. Na szczęście operacja się udała, po kontuzji już nie ma śladu. Edyta trenuje na pełnych obrotach, by w przyszłym roku powalczyć o miejsce w kadrze i olimpijską kwalifikację.

Po wielu latach słabszych wyników w tym roku młodzi zawodnicy augustowskich klubów znacząco zaakcentowali swoją obecność w tabelach wyników i na podiach imprez mistrzowskich. Na przystani kajakowej zrobił się ruch jak za dawnych czasów, kiedy augustowscy kajakarze hurtowo zdobywali medale na wodach całego świata.

Spacerowicze przechadzający się po bulwarach nad Nettą mogli od marca do późnej jesieni zobaczyć trenujących adeptów kajakarstwa uczących się w sekcjach SPARTY i Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego.

Sekcja kajakowa

Czasami w połączeniu z trenującymi równolegle żeglarzami i wioślarzami robiło się dość tłoczno. Naprawdę wspaniały to widok, że tak dużo dzieci i młodzieży aktywnie spędza wolny czas i pozwala mieć nadzieję, że wśród nich są następcy naszych mistrzów. Na dobrej drodze ku przyszłym sukcesom są właśnie młodzi kajakarze.

Początki bywają trudne. Trzeba się wykazać cierpliwością i determinacją. Opanowanie równowagi w kajaku zajmuje około dwóch miesięcy. A później trzeba systematycznie trenować, nabierać tężyzny fizycznej i umiejętności

pod okiem trenerów Jerzego Grąbczewskiego i Adama Wysockiego, który po zakończeniu kariery zawodniczej postanowił swoje doświadczenie wykorzystać jako szkoleniowiec. Chętnych nie brakuje. W maju na zajęciach bywało więcej dzieci niż kajaków i wioseł. Z ponad czterdziestu osób zostało piętnastu najbardziej wytrwałych chłopców, którzy po kilku miesiącach mają już za sobą kilka udanych startów i gotowi są stawić czoła nowym wyzwaniom.

Po wielu latach bez sukcesów w młodszych kategoriach wiekowych wreszcie coś drgnęło i od razu w kolorze złotym. Na początku lipca złoty medal Mistrzostw Polski młodzików wywalczyli w dwójce na 2000m Michał Karp i Łukasz Bonarski. Zrobili to w naprawdę imponującym stylu. Również wysokie miejsca zajęli startując w jedynkach Michał, Łukasz i Kacper Charko. Zawodnicy ci zrobili ogromny postęp w ciągu tego roku startując i często wygrywając w różnych regatach rangi ogólnopolskiej. Na jesiennych konsultacjach udowodnili, że już należą do krajowej czołówki w swojej kategorii wiekowej i mają apetyt na więcej. Są nadzieją „Sparty” na solidnych kadrowiczów, ale jeszcze dużo ciężkiej pracy przed nimi.

Już w przyszłym roku o kadrę narodową juniorów będzie walczył Bartek Wiszniewski, który jest uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Wałczu. Bartek razem z Przemkiem Janewiczem, Pawłem Wysockim i Mateuszem Motyblem zdobyli złoto w K-4 na 1000m w Mistrzostwach Polski Juniorów. Kiedyś Augustów słynął z silnej drużyny, która w czwórkach regularnie zgarniała złote medale we wszystkich kategoriach wiekowych. Trenerzy Sparty zapowiadają, że już od przyszłego roku osady czteroosobowe na stałe wrócą na augustowskie wody i na tory regatowe w kraju, by jak dawniej walczyć o medale w tej prestiżowej konkurencji. A wszystko dlatego, że chętnych do uprawiania kajakarstwa znowu przybywa i teraz zmartwieniem mogą być ograniczenia bazy kajakowej i sprzętowej, choć i w tym temacie coś drgnęło. Zapowiedź wybudowania nowej przystani kajakowej mocno uskrzydliła szkoleniowców a przychylność firm wspierających młodych kajakarzy pozwoliła zakupić kilka nowych kajaków, bez których po prostu nie da się trenować. Szczególne podziękowania należą się Panu Jackowi Nowakowskiemu z firmy SAE z Warszawy, który doceniając wysiłki dzieci i trenerów ufundował dwa kajaki. Również Pan Bogusław Samel Prezes ASS SPOŁEM Augustów podarował sekcji jedynkę kajakową idealną do szkolenia młodzieży.

Wyrazy wdzięczności należą się dla darczyńcy (British American Tobacco), który od lat wspiera augustowski klub. Podobnie jak państwo Kozłowscy i ich stocznia BALT-YACHT.

Jedynie mając finansowanie od władz miasta oraz osób i firm, które wspierają działalność klubu i sekcji możliwe jest funkcjonowanie sportu i dążenie do jak najlepszych wyników.

Sekcja kajakowa przeżywa swoją kolejną młodość, a dzieci ciągle mają szansę na przeżycie wspaniałej sportowej przygody.

Adam Wysocki